Taka nazwa...

Dlaczego "adameria"?

Zaraz, zaraz... to się kojarzy ze słowami: cafeteria, drogeria, pasmanteria, fanaberia, kokieteria, histeria, itp.
W tej witrynce - ma prawo.
Będzie raczej okołomuzycznie. Choć nie zawsze,
a na dodatek widziane subiektywnie.
Zapraszam. Każdego kto tu zajrzy - pozdrawiam. Wszak ważne jest podzielenie się... z Wami.A na koniec - postaram się nie wymądrzać. Uda się:-)?

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żużelek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żużelek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 października 2010

Czas nie jest z gumy

Kochani! Nie wyrabiam się. Czasowo. O koncercie Basi powinienem był napisać miesiąc temu, wydawało się, że ostatnio moment to były Jej urodziny. Do koncertu wrócę, bo przeżycie zostało w głowie na całe życie.

Na dodatek Jarosław Hampel został Wicemistrzem Świata na żużlu, a moja ulubiona drużyna pozostaje w Ekstralidze! Jesteśmy żużlową potęgą jako kraj. Nie myślałem, że napiszę kiedykolwiek takie słowa o Polsce.

Wczoraj 3 dychy. Czy to coś oznacza? Moim zdaniem nic. Jest kalendarz nasz, arabski, chiński, itp. itd., a my nie jesteśmy "pępkiem świata". Chiny chyba też nie.

To tyle i obiecuję wrócić, jak mój czas się uspokoi. Przecież nie skończyłem pisać o moich płytach dziesięciolecia... Póki co jest niesamowita "jazda". Pozdrawiam i przepraszam Wszystkich, którzy tu zaglądają. Zajrzyjcie w czwartek godzinę przed północą do Radia Orbit. Może posłuchacie?

sobota, 25 września 2010

Hurrrrra! Gollob!!!!

Czekałem na ten moment wiele, wiele lat. Jestem sympatykiem speedwaya. Dziś poleciały mi łzy z oczu, jak się o tym dowiedziałem. Może nie poryczałem się, ale naprawdę, naprawdę wzruszyłem.








TOMASZ GOLLOB MISTRZEM ŚWIATA!

Fakt, że w żużlu rządzi czasem przypadek i pech. Upadki, defekty, kontuzje. Przez wiele, wiele lat pech dotykał Golloba. Dziś uśmiechnął się los, ale tak naprawdę to jest efekt wieloletniej pracy. Kariera została uwieńczona TAAAAKIM sukcesem. Ten SPORTOWIEC już nic nie musi. Wszedł do grona takich, jak Małysz, Szewińska czy Korzeniowski. Karty światowej historii.
Szkoda, że pecha miał Jarosław Hampel. Jednak wierzę, że zdobędzie w następnych zawodach GP srebrny medal. Jesteśmy żużlową potęgą. Nawet nie przeszkadza mi brak sukcesów mojej ulubionej drużyny w Ekstralidze. 

Zobaczcie fragmenty z zawodów GP z Włoch (Terenzano):
Gollob to ten w czerwonym kasku. Zobaczcie jak pięknie objechał rywali. Brawo, brawo i jeszcze raz brawo!